46-latek aresztowany przez policję w Karpaczu za kradzież, jazdę pod wpływem alkoholu i oszustwa
Sprawna praca operacyjna oraz determinacja funkcjonariuszy umożliwiają identyfikację i zatrzymywanie osób naruszających prawo i próbujących unikać odpowiedzialności. Przykładem jest aresztowanie 46-letniego mieszkańca powiatu karkonoskiego, który przez pewien czas popełniał przestępstwa i wykroczenia, wprowadzając w błąd organy ścigania oraz działając na szkodę swojego brata.
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Karpaczu zatrzymali 46-letniego mężczyznę, który jest podejrzewany o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, kradzież oraz wielokrotne posługiwanie się danymi innej osoby.
Śledztwo ujawniło, że w latach 2024 i 2025 na obszarze Karpacza, podczas kontroli prowadzonych przez strażników miejskich, mężczyzna celowo wprowadzał ich w błąd, przedstawiając się jako jego brat, aby uniknąć konsekwencji prawnych.
W wyniku jego działań, na konto nieświadomego brata w ciągu jednego dnia nałożono pięć mandatów karnych. Pokrzywdzony, dostrzegając nieprawidłowości, zgłosił sprawę na policję.
Policjanci ustalili także, że zatrzymany miał już na koncie poważne wykroczenia. W październiku poprzedniego roku został zatrzymany w Karpaczu za kierowanie pojazdem po spożyciu alkoholu, dodatkowo jeździł bez włączonych świateł i korzystał z telefonu podczas jazdy. Pod koniec grudnia 2025 roku ponownie prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, mając blisko 3 promile alkoholu w organizmie, również wtedy podszywając się pod swojego brata.
W dalszym toku postępowania, funkcjonariusze powiązali 46-latka z kradzieżą, do której doszło 12 marca br. w jednym z dyskontów. Mężczyzna wykorzystał nieuwagę pracownicy, kradnąc jej telefon oraz kartę płatniczą.
46-latek był również poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w celu ustalenia miejsca pobytu i przeprowadzenia czynności procesowych. Jego zatrzymanie było możliwe dzięki operacyjnej pracy policji oraz analizie zapisów z monitoringu.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty w tej sprawie. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Jeleniej Górze zastosował wobec niego środki zapobiegawcze, w tym dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.

