Przypadek oszustwa metodą „na pracownika banku” dotknął mieszkankę powiatu karkonoskiego, która straciła 25 tysięcy złotych. Kobieta została oszukana przez fałszywego konsultanta, który wykorzystał manipulację emocjonalną oraz presję czasu.
29 czerwca 2026 roku, do Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze zgłosiła się poszkodowana. Jak wynika z jej relacji, otrzymała telefon od kobiety, która podszyła się pod pracownika banku i poinformowała, że na jej dane złożono wniosek o kredyt na 10 tysięcy złotych. Po zaprzeczeniu poszkodowanej, rozmówczyni zasugerowała, że mogło dojść do kradzieży danych osobowych, a sprawa zostanie zgłoszona do odpowiedniego banku.
Kobieta otrzymała później kolejny telefon od osoby, która przedstawiła się jako pracownik działu bezpieczeństwa jej banku. W celu potwierdzenia tożsamości, na telefon poszkodowanej przesłano wiadomość SMS, która miała udowodnić, że jest to autentyczne zgłoszenie. Fałszywy konsultant poinformował, że na konto kobiety próbował się zalogować ktoś z Rzeszowa, co zagrażało zgromadzonym tam środkom. Aby je zabezpieczyć, zalecił przelanie wszystkich oszczędności na „bezpieczne konto techniczne”.
Pod wpływem emocji i presji czasowej, mieszkanka powiatu karkonoskiego przekazała 25 tysięcy złotych. Dopiero później zdała sobie sprawę ze swojego oszustwa.
Policja przypomina, że pracownicy banków nie proszą o przelanie pieniędzy na inne konta ani o instalację dodatkowych aplikacji. W przypadku rozmowy, w której pojawiają się takie żądania, należy natychmiast zakończyć połączenie. Zamiast oddzwaniać, należy skontaktować się z bankiem korzystając z numeru znajdującego się na odwrocie karty płatniczej lub na oficjalnej stronie internetowej banku. Oszuści potrafią także podszywać się pod numery infolinii banków oraz wysyłać fałszywe wiadomości SMS.
W sytuacjach, gdy coś budzi wątpliwości, warto skonsultować się z bliskimi lub zgłosić sprawę na policję. Ostrożność może być kluczowa w ochronie oszczędności.

