Parkowanie na miejscach przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnością jest monitorowane przez strażników miejskich. W ramach codziennych obowiązków kontrolują oni te miejsca w ramach akcji „Czy na pewno chciałbyś być na naszym miejscu”.
W środę, podczas kontroli na ulicy Kostiala, strażnicy znaleźli pojazd marki Toyota, w którym za szybą znajdowała się kserokopia karty parkingowej. Po sprawdzeniu okazało się, że kierująca nie miała uprawnień, a dokument należał do jednego z jej rodziców.
Kolejna interwencja miała miejsce w niedzielę na ulicy Krakowskiej, gdzie strażnicy odkryli zaparkowany bez uprawnień pojazd marki Audi na tzw. „kopercie inwalidzkiej”.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, w takich przypadkach pojazd jest odholowywany. Oprócz kosztów odholowania wynoszących 550 zł, na sprawcę nakładany jest mandat karny w wysokości 800 zł, lub 1200 zł, jeśli używana jest karta innej osoby.
Przypominamy, że tylko osoby uprawnione, posiadające ważną kartę parkingową dla osób niepełnosprawnych, mogą parkować na wyznaczonych miejscach.

