Mandat i utrata prawa jazdy za niebezpieczny drift. Znak drogowy również zniknął
Jeleniogórska policja zdecydowanie reaguje na wszelkie przypadki nieodpowiedzialności na drodze oraz w miejscach publicznych. Doświadczyli tego dwaj młodzi kierowcy, którzy swoim zachowaniem naruszyli przepisy i stwarzali zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
19 kwietnia 2026 roku, około godziny 19.00, funkcjonariusze zostali powiadomieni przez ochronę o kierowcy BMW, który na parkingu jednej z galerii handlowych wykonywał niebezpieczne manewry i mógł być pod wpływem alkoholu.
Po przybyciu na miejsce, policjanci nie zastali już zgłoszonego pojazdu, lecz dzięki analizie nagrań z monitoringu szybko ustalili, co się wydarzyło. Filmy potwierdziły, że kierowca BMW driftował po parkingu i uszkodził znak drogowy „zakaz wjazdu”.
Dzięki podjętym działaniom, funkcjonariusze zidentyfikowali kierowcę. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec powiatu karkonoskiego. Policjanci odwiedzili jego miejsce zamieszkania, gdzie mężczyzna otrzymał mandat karny w wysokości 1500 zł oraz stracił prawo jazdy na okres 3 miesięcy.
To jednak nie był koniec sprawy. Kilka minut po incydencie z BMW, na parking wjechał 18-letni kierowca Renault. Policjanci ustalili, że młody mężczyzna zauważył leżący znak drogowy i postanowił go zabrać, chowając do bagażnika swojego auta.
Również tożsamość 18-latka została szybko ustalona, a on sam został zatrzymany i ukarany mandatem. Nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojego czynu.
Przypominamy, że brawura za kierownicą oraz lekceważenie przepisów drogowych mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, zarówno prawnych, jak i tragicznych zdarzeń. Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność w ruchu drogowym. Bezpieczeństwo zależy od każdego z nas.
podinspektor Edyta Bagrowska

