„Jeśli wybierasz się w podróż, niech będzie to podróż długa,
wędrowanie pozornie bez celu, błądzenie po omacku,
żebyś nie tylko oczami, ale także dotykiem poznał szorstkość ziemi
i abyś całą skórą zmierzył się ze światem”.
— Zbigniew Herbert
Publikacja, która ukazuje się przed Czytelnikami, przenosi do świata Gór Olbrzymich i czasów, w których natura regionu budziła większe uczucia oraz zachwyt niż obecnie.
W trzeciej części Antologii, tworzonej przez Marcina Wawrzyńczaka, Czytelnik ponownie odbywa podróż po Górach Olbrzymich i okolicach, z perspektywy dawnych podróżników. Autor wykazuje się starannością w posługiwaniu się językiem, zachowując przy tym archaiczną polszczyznę.
W zbiorze zawarte są różnorodne portrety miejsc, czasem zabawne, innym razem sentymentalne, które mogą wzbudzić delikatne uczucia. Najsilniej dotkną te teksty czytających, których osobiste wędrówki mają wspólne korzenie z górami.
Interesującym elementem książki są ogłoszenia drobne z jeleniogórskiego tygodnika „Der Bote aus dem Riesengebirge” z lat 1812–1845.
Warto sięgnąć po tę książkę, która, mimo że wymaga cierpliwości oraz większej uwagi ze strony Czytelnika, oferuje niezwykłą literacką podróż. Z każdym nowym krokiem czytania czas zwalnia, myśli się uspokajają, a rzeczywistość splata się z historią, zmieniając sposób obserwacji opisywanych miejsc oraz towarzyszące im tajemnice istnienia.
„To nie ty jesteś w górach. To góry są w tobie”.
— John Muir
(gaj)

